STRONA GŁÓWNA ˇ ARCHIWUM NEWSÓW
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA
ARCHIWUM NEWSÓW
KOMIKS
KATALOG POSTACI
KIM JEST SPIDER-MAN?
WAŻNE WYDARZENIA
KOSTIUM i SPRZĘT
Komiksy
SERIE REGULARNE
SERIE ZAKOŃCZONE
MINISERIE
ONE-SHOT
ARTYKUŁY
Filmy
SPIDER-MAN (2002)
SPIDER-MAN 2 (2004)
SPIDER-MAN 3 (2007)
AMAZING SPIDER-MAN (2012)
Seriale
SERIALE ANIMOWANE
SERIALE AKTORSKIE
WYSTĘPY GOŚCINNE
FANOWSKIE PRODUKCJE
Inne
GRY ZE SPIDER-MANEM
STUFF ZE SPIDER-MANEM
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 28
Najnowszy Użytkownik: Cidessenak
Ostatnie Artykuły
Spider-Man 3: The Black
Spektakularny błąd!
Spider-Man Noir
Kostiumy Spider-Mana
Kim jest Spider-Man?
Przyjaciele
ALTERNATYWNY TEKST JEŚLI OBRAZEK SIĘ NIE WYŚWIETLI

ALTERNATYWNY TEKST JEŚLI OBRAZEK SIĘ NIE WYŚWIETLI

ALTERNATYWNY TEKST JEŚLI OBRAZEK SIĘ NIE WYŚWIETLI

ALTERNATYWNY TEKST JEŚLI OBRAZEK SIĘ NIE WYŚWIETLI

ALTERNATYWNY TEKST JEŚLI OBRAZEK SIĘ NIE WYŚWIETLI
Ankieta
Który film kinowy ze Spider-Manem jest najlepszy?

Spider-Man
Spider-Man
50% [2 Głosów]

Spider-Man 2
Spider-Man 2
25% [1 Głosuj]

Spider-Man 3
Spider-Man 3
25% [1 Głosuj]

Głosów: 4
Rozpoczęta: 30/04/2011 10:47
Zakończona: 06/07/2011 12:57
Spider-Man Noir
ROK 2009

Spider-Man Noir #1

Scenariusz: David Hine & Fabrice Sapolsky Rysunki: Carmine Di Giandomenico Historia: „Spider-Man Noir Part 1” Rok wydania: 2009

RECENZJA:

Mamy rok 1933. Wezwana policja, zjawa się w biurze Johna Jonaha Jamesona. Ich oczom ukazuje się postrzelony redaktor naczelny Daily Bugle i Spider-Man trzymający w ręku pistolet. Pragnę zaznaczyć, że owy Spider-Man to nie ten sam czerwono-niebieski bohater, a zamaskowany mściciel, w przerobionym kostiumie pilota samolotu z pierwszej wojny światowej, okryty czarnym, jak zresztą cały strój, płaszczem. Bohater stara się wyjaśnić, że nie jest to tak, jak stróże prawa myślą, jednak ostatecznie jest zmuszony do owinięcia ich w sieć, którą wypuszcza z nadgarstków i wyskoczenia przez okno. Potem fabuła cofa się o 3 tygodnie, a my przez 3 komiksy, będziemy śledzić, co doprowadziło do przedstawionego wyżej wydarzenia. Poznajemy kolejną postać, jaką jest Ben „The Spider” Urich - jeden z najbardziej szanowanych reporterów Daily Bugle. Ratuje on Petera Parkera - chłopca mającego za rodzinę tylko ciocię May, przed Enforcersami Goblina. Fabuła już na początku zaciekawia. Poznajemy praktycznie wszystkie stare-nowe postacie, których losy będziemy poznawać przez kolejne komiksy. Tutaj rzuca się w oczy to, w jaki to oryginalny sposób ukazano postacie w tym brutalnym uniwersum. Vulture ma skłonności kanibalistyczne, Kraven z kolei jest treserem zwierząt. Najlepiej jednak w całej powieści wypada Ben Urich. Ukrywa jakiś sekret, jest to postać niebanalna, która nie jest ani całkowicie dobra, ani całkowicie zła. Niestety, oprócz niego i Felici Hardy, rysuje się wyraźny podział między tymi dobrymi, a tymi złymi, co niezbyt dobrze wypada w klimatach NOIR. Z początku denerwować może nas również kreska - Carmine Di Giandomenico ma swój specyficzny styl, który nie spodoba się każdemu, dodatkowo do takich klimatów pasuje jak pięść do nosa. Wszystko jest w pełnym kolorze co negatywnie wpływa na klimat i tajemniczość całego komiksu. Gdyby całość wyglądała, jak Variant Covery do czterech komiksów, wspaniale wypełniałaby się z brutalnym światem oraz, całkiem dobrze napisanym przez Davida Hine'a i Fabrice'a Sapolsky'iego, scenariuszem. Same rysunki nie są jednak strasznie brzydkie, a po paru kadrach, przyzwyczajamy się do nich oraz, co najważniejsze, nie przeszkadzają nam w zagłębianiu się w fabułę.Dodam, że komiks zapewne nie trafi do zwolenników akcji - tych zachęcam do zapoznania się z „SM NOIR: EWAF”, w którym tę niedogodność załatano. Przez dwa komiksy fabuła będzie powoli opowiadać o originie Spider-Mana, a dynamiczne kadry, można praktycznie wyliczyć na palcach. Cały komiks wypada jedynie dobrze, jednak kiedy popatrzymy na niego, jako wprowadzenie do całkiem nowej historii o świeżym spojrzeniu na Spider-Mana, wiedząc, że pozostałe części będą lepsze, nie będziemy mogli mu nic zarzucić i z chęcią przeczytamy całą resztę. Zwłaszcza że końcówka zaciekawia i pokazuje, jak bardzo brutalnie został zmieniony świat Pajęczaka...
by Zer0

Spider-Man Noir #2

Scenariusz: David Hine & Fabrice Sapolsky Rysunki: Carmine Di Giandomenico Historia: „Spider-Man Noir Part 2” Rok wydania: 2009

RECENZJA:

W tym numerze, fabuła zaczyna rozkręcać się na dobre. Za najważniejszy moment można uznać uzyskanie przez Peter'a mocy. Tutaj, podczas szpiegowania ludzi Goblina, zostaje ugryziony przez pająka, który to wyszedł z zabytkowej statuy. O ile cała reszta pobratyńców stawonoga, najnormalniej zagryzła na śmierć jednego z Enforcersów (Fancy Dana), o tyle ten jeden który ugryzł chłopca, sprawił że Peter miał dziwny sen o pajęczym bożku, który nie zabija ludzi o dobrych intencjach, a przekazuje im moc. Po tym wydarzeniu, Peter budzi się w kokonie(?), zwisając do góry nogami i po oswobodzeniu się, daje pokaz swoich nowych możliwości. Rozwiązanie dziwne, w dodatku w późniejszych kadrach tylko raz się o nim wspomina, a szkoda, bo mógłby z tego wyjść całkiem ciekawy wątek. W dalszej części, chłopiec zakłada improwizowany strój i atakuje Goblina, w jego własnym apartamencie. Odkrywa też wielki sekret Bena Uricha, do którego czuje wstręt i obrzydzenie. W swoim pokoju, modyfikuje strój wujka Bena oraz przywłaszcza sobie jego rewolwer. Ostatni kadr przedstawia narodziny nowego superbohatera - Spider-Mana! W końcu coś zaczyna ruszać - Peter po raz pierwszy stara się wymierzyć sprawiedliwość, rozwinęły się niektóre wątki, jednak największą gwiazdą jest Ben Urich. Postać ta, dzięki Peterowi, zmieniła się i chciała się zrehabilitować. Jak to się skończyło? Przeczytajcie komiks, bo to wydarzenie niezwykle ciekawe i troszkę zaskakujące. Tym razem zobaczymy też dwie strony walki. Peter używa sieci, pajęczego zmysłu, jednak całość jest przerwana dość szybko. No i w końcu na ostatnim kadrze, zobaczymy Spidey'a który to zachęca do przeczytania kolejnych numerów, w których to zostanie wyjaśnione co, gdzie i jak. Ogółem komiks prezentuje się lepiej niż pierwsza część i powoli rozkręca całą czteroczęściową serię.
by Zer0

Spider-Man Noir #3

Scenariusz: David Hine & Fabrice Sapolsky Rysunki: Carmine Di Giandomenico Historia: „Spider-Man Noir Part 3” Rok wydania: 2009

RECENZJA:

Spider-Man w pierwszych kadrach rozmyśla o tym, w jaki sposób dostał moce. Wierzy w naukę, dlatego stara sobie w logiczny sposób wyjaśnić całe zajście. Postanawia odnaleźć Bena, jednak spotyka go niemiła niespodzianka. Peter osamotniony, zdobywa od Felici Hardy dokumenty Uricha, w których opisał wszelkie miejsca spotkań ludzi Goblina, oraz jego wszelkie występki. Nawiedza on JJJ'a, jednak spotyka go postrzelonego. I tak właśnie wracamy do momentu w pierwszym komiksie. Spider-Man badając akta przestępców, odkrywa coś ciekawego. Zwrot akcji, jaki został tu zastosowany, pozytywnie zaskakuje i wprowadza nową postać do uniwersum. Pojawia się trochę akcji, a cały komiks to coś na rodzaj śledztwa detektywistycznego. Zaglądniemy też na chwilę do Normana Osborna, który jest wściekły ze względu na posiadanie tak ważnych informacji przez jego wroga. Peter zaczyna też powoli uczyć się, jak funkcjonować w tak zniszczonym przez korupcję świecie. Nasz pajęczy bohater dostrzega też w Benie bardziej swojego opiekuna, niż zdrajcę. Historia jeszcze bardziej wciąga, a my chcemy wiedzieć jak to wszystko się zakończy. Moim zdaniem najlepszy komiks w całej miniserii. Na koniec, ostatni kadr jeszcze bardziej budzi naszą ciekawość, gdyż przedstawia Vulture'a, szykującego się do ataku na Ciocię May...
by Zer0

Spider-Man Noir #4

Scenariusz: David Hine & Fabrice Sapolsky Rysunki: Carmine Di Giandomenico Historia: „Spider-Man Noir Part 4” Rok wydania: 2009

RECENZJA:

Jak wiemy, wujek Ben zginął, nie przekazując Peterowi słynnych słów: „With great power, comes great responsibility”. Dlatego też Spider-Man zabija z zimną krwią jednego z przestępców. Wtedy to Ciocia May uświadamia mu, jakiego czynu się dopuścił, stwierdzając przy tym że nie chce żyć w takim świecie i prosi Petera o podanie jej pistoletu. Spider-Man oczywiście na to nie pozwala, a sam bierze sobie do serca słowa Cioci. Tak właśnie, nasz bohater uczy się „wielkiej odpowiedzialności” i wybiera się na spotkanie z Goblinem. Wtedy to, pojawia się porządna, dynamiczna akcja. Spider-Man jako nadczłowiek, bez problemu radzi sobie z oprychami Normana Osborna. Oglądanie gościa, któremu nikt nic nie może zrobić, jest troszkę nudne i nieprawidłowe, gdyż w takim komiksie powinno być pokazane, że nawet ci dobrzy z mocami, mogą dostać porządne lanie, gdyż nadal są ludźmi. Zobaczymy tu też, dlaczego na Normana Osborna mówi się „Goblin” oraz kolejny zwrot akcji, który wyjaśni praktycznie wszystkie wątki i niepewności. Cała opowieść kończy się Happy Endem, jednak poznajemy kolejną ciekawą zagadkę, której zapewne już nie odkryjemy, a jedyne co nam pozostaje, to gdybanie. Pojawia się też spoiler, zdradzający kto będzie „tym złym” w następnej części „Spider-Man Noir”.
by Zer0
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | fashionideas.icu