STRONA GŁÓWNA ˇ ARCHIWUM NEWSÓW
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA
ARCHIWUM NEWSÓW
KOMIKS
KATALOG POSTACI
KIM JEST SPIDER-MAN?
WAŻNE WYDARZENIA
KOSTIUM i SPRZĘT
Komiksy
SERIE REGULARNE
SERIE ZAKOŃCZONE
MINISERIE
ONE-SHOT
ARTYKUŁY
Filmy
SPIDER-MAN (2002)
SPIDER-MAN 2 (2004)
SPIDER-MAN 3 (2007)
AMAZING SPIDER-MAN (2012)
Seriale
SERIALE ANIMOWANE
SERIALE AKTORSKIE
WYSTĘPY GOŚCINNE
FANOWSKIE PRODUKCJE
Inne
GRY ZE SPIDER-MANEM
STUFF ZE SPIDER-MANEM
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 28
Najnowszy Użytkownik: Cidessenak
Ostatnie Artykuły
Spider-Man 3: The Black
Spektakularny błąd!
Spider-Man Noir
Kostiumy Spider-Mana
Kim jest Spider-Man?
Przyjaciele
ALTERNATYWNY TEKST JEŚLI OBRAZEK SIĘ NIE WYŚWIETLI

ALTERNATYWNY TEKST JEŚLI OBRAZEK SIĘ NIE WYŚWIETLI

ALTERNATYWNY TEKST JEŚLI OBRAZEK SIĘ NIE WYŚWIETLI

ALTERNATYWNY TEKST JEŚLI OBRAZEK SIĘ NIE WYŚWIETLI

ALTERNATYWNY TEKST JEŚLI OBRAZEK SIĘ NIE WYŚWIETLI
Ankieta
Który film kinowy ze Spider-Manem jest najlepszy?

Spider-Man
Spider-Man
50% [2 Głosów]

Spider-Man 2
Spider-Man 2
25% [1 Głosuj]

Spider-Man 3
Spider-Man 3
25% [1 Głosuj]

Głosów: 4
Rozpoczęta: 30/04/2011 10:47
Zakończona: 06/07/2011 12:57
Spider-Man (2002)

INFORMACJE:
Reżyseria: Sam Raimi
Scenariusz: David Koepp
Obsada: Tobey Maguire, Kirsten Dunst, Willem Dafoe, James Franco, Cliff Robertson, Rosemary Harris
Rok produkcji: 2002
Premiera: USA - 3.05.2002, Polska - 21.06.2002
Dystrybutor: Sony (USA), Warner Bros (Polska)

Pierwszy film z serii przygód o bohaterze Nowego Jorku. Peter Parker, zwyczajny, choć nieco fajtłapowaty nastolatek, nie cieszy się popularnością w szkole. Mieszka u wujostwa w Nowym Jorku, od lat skrycie podkochuje się w ślicznej Mary Jane. Podczas wycieczki klasowej do laboratorium zostaje ukąszony przez genetycznie zmodyfikowanego pająka. Od tej chwili życie licealisty zmienia się. Peter już po pierwszym dniu od ukąszenia zauważa zmiany m.in. poprawia mu się wzrok, wzrasta jego siła, wyostrzają mu się zmysły. Po śmierci wujka, który został zastrzelony przez rabusia, postanawia poświęcić swoje życie walce ze złem. Od tej pory znany jest jako niesamowity Spider-Man. Jego przeciwnikiem jest Norman Osborn, który w wyniku nieudanego eksperymentu przemienia się w Green Goblina, arcywroga Spider-Mana, który postanawia za wszelką cenę zniszczyć jego i jego najblższych.


RECENZJE:

Reżyserię pierwszego filmu o Człowieku-Pająku powierzono Samowi Raimiemu, który nie był dotąd znany z tego typu produkcji. Jednak miał dostatecznie dobre referencje, aby można było pokładać w tym projekcie nadzieje na coś naprawdę obiecującego. I tak też się stało kiedy to w maju 2002 roku na ekrany kin wyszedł pierwszy Spider-Man. Od czasu wielkiej porażki jaką był Batman i Robin, ekranizacje komiksowe niestety utknęły w martwym punkcie (z małym przebłyskiem w 2000 roku, jakim był X-Men Bryana Singera). Jednak produkcja wytwórni Sony i Marvel podbiła zarówno serca fanów jak i krytyków, co w moich oczach jest absolutnie zrozumiałe. Przyznam, że dla mnie Spider-Man Sama Raimiego jest wręcz krokiem milowym jeśli chodzi o adaptację komiksów, i to nie tylko dla tego, że stał się on najbardziej dochodowym filmem z komiksowym rodowodem. Jakościowo na pewno nie ustępuje wcześniejszym, wielkim herosom przeniesionym na duży ekran (Superman z 1978 roku, oraz Batman z roku 1989). Historia jaką opowiada jest niezwykle ciekawa, i pokazuje chyba najdokładniej jak się tylko da, proces powstawania jednego z najpopularniejszych super bohaterów ameryki. Zawiera także masę elementów, a nawet całych scen żywcem przeniesionych z najlepszych komiksów o Człowieku-Pająku (finałowa sekwencja akcji na moście). Peter Parker, który w wypadku zdobywa nadludzki zdolności musi nauczyć się żyć nie tylko z wielką siłą ale też z wielką odpowiedzialnością. Uświadamia to sobie po tym jak był po części winny za śmierć swojego wuja. Żyje podwójnym życiem przebierając się za super bohatera, w ukryciu podkochuje się w swojej sąsiadce Mary Jane, która właśnie spotyka się z jego najlepszym przyjacielem, i ma jeszcze jeden wielki problem - Zielonego Goblina, czyli jednego z największych łotrów w całym uniwersum Marvela. Peter musi jeszcze znaleźć pracę, co jest kolejnym epizodem (mocno humorystycznym) w tej świetnej, wielowątkowej fabule. Jednak nawet najciekawsza historia nie obroni się, jeśli nie znajdziemy w niej emocjonującej akcji. Na szczęście pod tym względem Spider-Man wypada bardzo dobrze. Wprawdzie walki Pająk k0ontra Goblin zaczynają się dopiero po ponad godzinie filmu, jednak każda kolejna przebija poprzednią. Jeśli reżyseria i scenariusz nie popełniły większych błędów, film mógł przepaść już tylko pod względem strony technicznej. Tak się jednak nie stało. Efekty specjalne, montaż, dźwięk, zdjęcia, i kostiumy wykonane są jak na 2002 rok i 139 milionów dolarów budżetu nadzwyczaj dobre. Jedynie muzyka Danny'ego Elfmana nie trafiła do mojego ucha jakoś specjalnie, ale nie jest najgorsza. Całość uzupełnia aktorstwo na dobrym poziomie (szczególnie rewelacyjnie wypadli Willem Dafoe i J.K. Simmons). Oczywiście nie uważam tego filmu za bezbłędne arcydzieło, jak niektórzy zagorzali fani. Nie podoba mi się zmiana względem komiksu jeśli chodzi o wystrzeliwanie sieci przez Petera, błędny był też angaż Kirsten Dunst w roli Mary Jane (nie dość, że zagrała i wyglądała słabo, to jeszcze w ogóle nie pasował do świetnego w swojej roli Tobey'a Maguire'a. W dodatku to, że akcja rozkręca się późno sprawia, że film jest miejscami nudnawy, i zawiera kilka scen po prostu idiotycznych, jak uratowanie Pająka przez ludzi stojących na zablokowanym moście. Po którymś seansie drażni mnie też zbieg okoliczności, jakim jest powstanie Spider-Mana i Zielonego Goblina dokładnie tym samym dniu. Jednak przymykając na to wszystko oko mogę śmiało ocenić ten film jako bardzo dobry, i jako rewelacyjne kino rozrywkowe dla każdego. Jest on dla mnie nie tylko jedną z najlepszych adaptacji komiksów Marvela i filmów super bohaterskich, ale także najlepszym filmowym Spider-Manem jaki ukazał się w kinach do tej pory. Raczej żaden fan się nie zawiedzie, choćby dla tego, że będzie miał okazję przez krótką chwilę zobaczyć samego ojca Człowieka-Pająka - Stana Lee w gościnnym występie (jednak nie zdradzę gdzie go widać, sami go poszukajcie).

by Juby

Ostatnio odświeżyłem sobie “Spider-Mana” w reżyserii Sama Raimiego. Reżyser ten pokazał nam film który jest klasyczną recepturą na historię o Spider-Manie a zarazem świeżym spojrzeniem na świat tegoż superbohatera. Jak na pierwszą część filmu z bohaterem, i pierwszy film kinowy musieliśmy dostać genezę herosa. Tak więc każdy chyba się spodziewał receptury rodem z Amazing Fantasy #15 - tak też się stało, acz z drobnymi zmianami. Tak też Petera Parkera nie ugryzł radioaktywny pająk (czy jak kto woli pająk z totemistycznymi mocami) acz stworzenie całkowicie ziemskie, z małą ingerencją ludzi... to właściwie ciekawy aspekt tego filmu że nie trzeba się wyszukiwań powiązań Spider-Mana z nie wiadomo czym. Peter nie jest gwiazdą szkoły, tutaj szczególnie poruszono aspekt przemiany jego "szkolnego" życia. Po widowiskowym złojeniu Flasha Thompsona (którego w filmie jest zdecydowanie za mało!). Kiedy pycha doprowadza Petera na ring i dzięki swoim pajęczym zdolnością wygrywa oszustwo jednego człowieka niszczy życie Petera Parkera. Człowiek któremu pozwolił zbiec został mordercą jego wujka. Ta tragedia bezwzględnie zapoczątkowała erę Spider-Mana w Nowym Yorku. Spider-Man staje się nową nadzieją NY i obiekt westchnień... Peter z czasem dołącza do Daily Bugle (czy ktoś wyobrażał sobie inny przebieg akcji?). W roli charyzmatycznego szefa wystąpił genialny J.K Simmons który odegrał swoją rolę po prostu wyśmienicie! Skoro jesteśmy już przy obsadzie to przejdźmy do głównego bohatera, czyli Petera Parkera alias Spider-Man - w tej roli Tobey Maguire. Niestety Tobey nie wywiązał się dobrze ze swojego zadania, jego Spidey nie miał swojego charakterystycznego poczucia humoru, bohaterskiej charyzmy, i wielu innych cech. To samo się tyczy Mary Jane Watson (Kristen Dunst) - jej gra aktorska woła o pomstę do nieba!! jest bezpłciowa, nie sexowna... to jest istne przekreślenie postaci Mary Jane Watson. MJ to zawsze była taka postać ktorej widok mężczyznom ciekła ślina, a kobietom znikał uśmiech - tutaj możemy się spodziewać odwrotnych reakcji. Co do najważniejszej roli, czyli Willem Dafoe jako Green Goblin (Norman Osborn) jest bardzo dobrze. Dafoe świetnie odegrał swą rolę, pokazał nam szaleńca i wyważonego człowieka w jednej skórze. Na temat filmu jak i reżysera można mieć różne opinie, jednakowoż ja jako fan Spider-Mana i tejże serii oceniam ten bardzo dobrze. Możliwe że jestem mało obiektywny, ale nie muszę, pozwolę sobie na skrajny subiektywizm i maniactwo wobec Spider-Mana!
by Drawski
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | fashionideas.icu